UWAGA! W dniu 02.11.2019 Przychodnia Humana Medica Omeda będzie zamknięta.

Oddziały szpitalne

Główna

Chirurgia ogólna Laryngologia Ortopedia Chirurgia plastyczna Proktologia
Omeda otrzymała certyfikat jakości ISO 9001:2015 Szczegóły
Jesteśmy Partnerem Strategicznym PZU Zdrowie Szczegóły
Zapraszamy na nasz profil facebook Kliknij tutaj
Telefony:
85 654 53 53
85 743 69 21
+48 600 850 566
Godziny otwarcia:

Pon.-pt.: 8:00-20:00
Sob.: 9:00-13:00

Nasze poradnie

Poradnie współpracujące z nami

Warto wiedzieć

Przyjęcie do Poradni, SzpitalaCo musisz wiedziećPrzyjęcie do Poradni i SzpitalaRodzaje znieczuleńZasady odwiedzin pacjentaUdostępnianie dokumentacji pacjentaJak zapobiegać infekcjomBadania endoskopowe (przygotowanie)

Porady i artykuły

Porady ogólneChirurgia ogólnaLaryngologiaOrtopediaChirurgia plastycznaProktologiaDietetyka

Dokumenty

Przygotowanie pacjenta do zabiegu Upoważnienie do dostępu do dokumentacji medycznej Wniosek o wydanie dokumentacji Ankieta anestezjologiczna

O nas

Humana Medica OMEDAZarząd i DyrekcjaWyposażenie i sprzętNasze osiągnięcia Galeria

Porady ogólne

Alergia – czy to choroba, której naprawdę nie da się wyleczyć?
Alergia – czy to choroba, której naprawdę nie da się wyleczyć?

Alergia, czyli nadmierna, nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego na występujące w środowisku substancje, określane jako alergeny, które w normalnych warunkach nasz organizm powinien tolerować, może rozwinąć się w zasadzie w każdym wieku. Chociaż mamy do dyspozycji różne możliwości leczenia, to nigdy nie ma gwarancji, że ją wyleczymy.

Mimo to, właściwa terapia pozwala na wyeliminowanie jej objawów i normalne życie. Zaniedbanie może natomiast prowadzić do powikłań i dalszej ewolucji i postępowania choroby. Ta przypadłość dotyka coraz większej liczby osób w Polsce i na świecie, często jest przez to określana epidemią XXI wieku.

Program ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce) wskazał, że na alergię cierpi nawet 40 procent Polaków i najczęściej są to mieszkańcy wielkich miast. Aż 9-11 proc. z nas choruje na astmę, która rozwija się w rezultacie nieleczonej lub źle leczonej alergii, np. u osób z alergicznym nieżytem nosa. Alergiczny nieżyt nosa stwierdzono natomiast u 22-25 proc. osób, pokrzywkę – u 5-8 proc. badanych, a alergie pokarmowe – u 5-13 proc. Od 4 do 9 procent pacjentów ma objawy atopowego zapalenia skóry.

Zawsze trzeba leczyć, choć nie zawsze można całkowicie wyleczyć.
Alergie pokarmowe dotyczą tylko i wyłącznie dzieci – mit. Mogą pojawić się w każdym wieku – fakt.

– Utożsamianie tej choroby tylko i wyłącznie z wiekiem dziecięcym czy niemowlęcym to błąd. Może zachorować maluch i dorosły, choć rzeczywiście częściej chorują dzieci. Objawem alergii pokarmowej u najmłodszych dzieci najczęściej są zmiany skórne, w postaci atopowego zapalenia skóry, czy objawy ze strony przewodu pokarmowego, rzadziej ze strony układu oddechowego czy innych narządów. Z wiekiem może dochodzić do tak zwanego marszu alergicznego i u starszych pacjentów częściej dominuje alergiczny nieżyt nosa i zapalenie spojówek, choroby dolnych dróg oddechowych - z astmą na czele – mówi Agata Zielińska, alergolog i pediatra współpracujący z Humana Medica OMEDA w Białymstoku.

Zdaniem specjalistki choroby alergiczne u najmłodszych dzieci trzeba leczyć, aby nie doszło do omawianego marszu alergicznego, no i przede wszystkim, aby zlikwidować lub zminimalizować te bardzo dokuczliwe i często niebezpieczne objawy.

Leczenie alergii pokarmowej polega na eliminacji produktów uczulających, wywołujących objawy chorobowe. Niestety nie ma skutecznych środków farmakologicznych, za pomocą których możemy wyleczyć pacjenta z alergią pokarmową i tylko znalezienie czynnika sprawczego i jego eliminacja może poprawić jakość życia, zarówno małego, jak i dużego alergika.

– Niestety nie można powiedzieć, że po przyjęciu opakowania leków nigdy więcej nie będę miał objawów alergicznych. Można doprowadzić do wyeliminowania objawów czy remisji choroby. W przypadku alergii wziewnej zaleca się odczulanie, które tak naprawdę jest jedyną metodą leczenia przyczynowego. Można i trzeba też stosować leki, gdy jesteśmy alergikami, aby nie mieć objawów chorobowych i móc w pełni normalnie funkcjonować, bez uciążliwych dolegliwości. Alergicy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że tylko odpowiednio dobrane dla każdego chorego leczenie, czy to dietetyczne, czy farmakologiczne zapewni mu życie bez objawów choroby alergicznej, choć czasem nie jest to wcale łatwe i alergicy wymagają stałej opieki specjalistycznej, ze względu na ewolucję choroby, czy zmienność objawów w różnych okresach życia, czy nawet w zależności od zmieniających się pór roku – mówi specjalistka z Omedy.

Uczuleni na wszystko?
Bardzo często jest tak, że rodzice małych dzieci wychodzą z takiego założenia: zrobiliśmy testy, nic nie wykazały, więc nie ma alergii. Niestety nie jest to takie proste. Standardowe badania dotyczą najczęściej występujących, podstawowych alergenów pokarmowych i wziewnych i nie dotyczą wszystkich możliwych typów reakcji alergicznej i nie wszystko da się sprawdzić za pomocą badań. Najczęstsze alergeny pokarmowe, głównie u dzieci, to mleko, jaja, czy cytrusy, coraz częstsze są też reakcje na orzechy. Jednak są pacjenci uczuleni na przykład na marchewkę, czy inne produkty, które przez większość z nas są dobrze tolerowane i nie wywołują reakcji alergicznej.

– Problem polega też na tym, że możemy być uczuleni niemal na wszystko, ale nie na wszystko można zrobić badania i w prosty sposób znaleźć odpowiedź na pytanie, co wywołuje u nas objawy chorobowe. Przyczyny alergii często można jednak ustalić, ale zawsze jest to efekt wspólnej pracy z pacjentami lub ich rodzicami – mówi Agata Zielińska.

Co powinno zaniepokoić rodziców małych dzieci?
Na pewno nieprawidłowe stolce, np. biegunka, z domieszką śluzu czy żyłkami krwi, wymioty, zmiany na skórze - nasilona suchość, rumień i świąd czy zmiany wyglądem przypominające poparzenie przez pokrzywę, częsty katar głównie bez infekcji, czasem w połączeniu z zapaleniem spojówek, świąd nosa i oczu, problemy z oddychaniem w postaci duszności, często występujący kaszel bez towarzyszących objawów chorób infekcyjnych, czy występujący w ściśle określonych okolicznościach, np. po wysiłku fizycznym, czy po kontakcie z określonymi alergenami.

Podsumowując: po ustaleniu, co jest przyczyną choroby alergicznej (wywiad lekarski, badanie pacjenta, dodatkowe badania diagnostyczne), niezbędne jest włączenie odpowiednio dobranego dla każdego pacjenta leczenia, w zależności od diagnozy, czy to dietetycznego, czy farmakologicznego.

Jeżeli mamy pacjenta z alergią pokarmową należy pamiętać, że alergeny występują obecnie także w wielu produktach przetworzonych, dlatego osoby dorosłe i rodzice dzieci z alergią pokarmową czy mamy karmiące piersią muszą niestety dokładnie czytać etykiety! Jeżeli pacjent ma za sobą wstrząs anafilaktyczny, czyli najbardziej niebezpieczny, zagrażający życiu zespół objawów choroby alergicznej, musi mieć zawsze przy sobie ratującą życie ampułkostrzykawkę z adrenaliną przepisaną przez prowadzącego lekarza.

Wybierasz się na tropikalny urlop? Pamiętaj o szczepieniu
Wybierasz się na tropikalny urlop? Pamiętaj o szczepieniu

Okres wakacyjny to tradycyjnie czas wzmożonych wyjazdów na urlop. Co roku rośnie liczba turystów z naszego kraju, którzy za cel swoich wojaży obierają zagraniczne kurorty lub decydują się na przygodę życia w odległych, tropikalnych zakamarkach świata. Jednak, jak przestrzegają specjaliści, wcale nie trzeba jechać do Tajlandii, Meksyku czy do innych równie egzotycznych miejsc, aby przywieźć ze sobą oprócz wakacyjnych wspomnień, również niestety niezbyt miłą pamiątkę w postaci chorób tropikalnych, które mogą prowadzić do wielu trudnych w leczeniu powikłań, a nawet śmierci.

- Przygotowując się do zagranicznej eskapady zwykle nie zapominamy o takich oczywistych atrybutach turysty jak ważny paszport, karty kredytowe, kontakt do najbliższych placówek dyplomatycznych czy aktualne przewodniki. A powinniśmy do tej listy obowiązkowo również dopisać wizytę w międzynarodowym punkcie szczepień – wyjaśnia specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, dr n. med. Henryka Mięgoć z centrum medycznego Humana Medica Omeda Białymstoku.

To dopiero początek wakacji, więc jeszcze nie jest zbyt późno, aby pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu się przed podróżą. Doktor Mięgoć z Humana Medica Omeda przypomina, że najkorzystniej planowanie szczepień należy rozpocząć 4-6 tygodni przed wyjazdem.

- Szczepienia zależą od celu i stylu podróży, rejonu świata, środków transportu, pory roku i czasu pobytu. Istotne są również cechy osobowe takie jak wiek, płeć, dotychczasowe szczepienia, czy obserwowane odczyny poszczepienne, choroby przewlekłe, przyjmowane leki oraz czas, jaki nas dzieli od podróży – tłumaczy specjalista. 

Jak wyjaśnia białostocka lekarka, liczy się przede wszystkim czas, bo może się okazać, że na określone szczepienia będzie już zwyczajnie za późno dlatego nie warto zwlekać. 

- Znając już wstępnie termin podróży powinniśmy udać się do gabinetu szczepień. To tam właśnie na podstawie przeprowadzonego wywiadu, lekarz zadecyduje o rodzaju szczepień, jakim ewentualnie zostaniemy poddani oraz o stosowaniu profilaktyki 
przeciwmalarycznej
- dodaje. 

Lekarze przestrzegają przed bagatelizowaniem tej kwestii, nawet jeżeli celem naszego letniego wypoczynku są popularne i zdawałoby się bezpieczne kierunki jak: Turcja, kraje północnej Afryki a nawet Bułgaria, Cypr, Grecja czy Krym.

Wśród szczepień zalecanych największe ryzyko dotyczy zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Zapadalność w zależności od warunków przebywania wynosi od 300 do nawet 2000 na 100 000 osób na miesiąc podróżowania.

- Co ważne, ryzyko dotyczy również osób przebywających w luksusowych hotelach oraz od około 2 lat również w Polsce. W roku 2017r na wirusowe zapalenie wątroby typu A w kraju zachorowało 3072 osoby co porównaniu z 2016r (35 zachorowań) stanowi bardzo istotny wzrost – zauważa doktor Mięgoć.

Groźne i niestety częste jest także wirusowe zapalenie wątroby typu B.

- Powinniśmy szczególnie uważać podróżując do państw afrykańskich, ale też na Daleki Wschód, zwiedzając Amerykę Łacińską oraz zakątki Europy Wschodniej – mówi białostocka lekarka. 

Bardzo ważne jest szczepienie przeciwko żółtej gorączce. Ta niebezpieczna choroba występuje w rejonie Środkowej Afryki oraz niektórych krajach Ameryki Południowej. Jest ono obowiązkowe w 17 krajach endemicznego występowania tej niebezpiecznej choroby. Wykonanie tego szczepienia wymaga wystawienie Międzynarodowej Książeczki Szczepień, którą okazuje się przy wjeździe do danego kraju. Istotną zmianą są sugestie CDC i WHO zalecające jednorazowe szczepienie - bez dawek przypominających.

Jak się ustrzec?
Spędzając wakacje nie należy tracić zdrowego rozsądku. Trzeba myśleć i być ostrożnym. Zachorowaniem sprzyjają niehigieniczne zachowania mogące doprowadzić do zakażenia. Mowa o przygodnych kontaktach seksualnych, tatuowaniu, przekłuwaniu, drobnych zabiegach kosmetycznych oraz zachowaniu podstawowych zasad higienicznych takich jak mycie rąk.

Wciąż groźny – głównie w rejonach Afryki, Azji i Peru – jest dur brzuszny. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad.

- Butelkowanej wody mineralnej używajmy praktycznie do wszystkiego: do picia, ale też do mycia owoców czy podczas mycia zębów. Unikajmy nie tylko podejrzanie wyglądających potraw ale też spożywania nieumytych i nieobranych owoców oraz pokarmów nie poddanych obróbce termicznej. Od kilku lat dostępna jest w Polsce szczepionka doustna zapobiegająca cholerze oraz biegunkom podróżnych. Choroba ta występuje w różnych rejonach świata – dotyczy to Azji, Indonezji czy też Karaibów – mówi specjalistka z Omedy. 

Istotne jest także szczepienie przeciwko wściekliźnie – zwłaszcza jeżeli decydujemy się na zwiedzanie prowincji. W zasadzie wolne od występowania tej choroby są tylko antypody – Australia i Nowa Zelandia oraz fragment Europy Północnej.

- Decyzję o szczepieniu podejmuje każdorazowo lekarz po rozważeniu korzyści i ryzyka związanego z ochroną. Kwestia szczepienia jest sprawą indywidualną. To jeden z najważniejszych elementów prozdrowotnego przygotowania się do wyjazdu. Beztroskie zaniechanie tych możliwości może prowadzić do zachorowań bardzo trudnych do diagnostyki i leczenia – radzi dr Henryka Mięgoć z białostockiego centrum Humana Medica Omeda.

Z doświadczeń pracy Międzynarodowego Punktu Szczepień w Białymstoku wynika, że obecnie podróżni najczęściej wymagają szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, durowi brzusznemu, żółtej gorączce, błonicy i tężcowi, poliomyelis, cholerze oraz wściekliźnie. 

Kleszczowe zapalenie mózgu - groźne i nieprzewidywalne
Kleszczowe zapalenie mózgu - groźne i nieprzewidywalne

Kleszczowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu jest groźną chorobą ośrodkowego układu nerwowego. Niejednokrotnie występują po niej powikłania pochorobowe. To najczęściej uporczywe bóle głowy, zaburzenia psychiczne, a nawet niedowłady.

Według Światowej Organizacji Zdrowia to poważna, ostra choroba centralnego układu nerwowego, która może prowadzić do śmierci lub długotrwałych powikłań u 35-58% pacjentów”.

- Chorobę powoduje wirus  należący do rodziny Flavoviridae i rodzaju Flavovirus. Do zakażenia może dojść drogą  krwionośną (ukłucie zakażonego kleszcza) lub pokarmową  (spożycia niepasteryzowanych produktów mlecznych pochodzących od zakażonych zwierząt gospodarskich).  Wirus ten występuje aż w 23 krajach europejskich, a także w Azji – mówi Henryka Mięgoć, specjalistka chorób zakaźnych z Humana Omeda Medica w Białymstoku.

Przebieg choroby jest najczęściej dwufazowy. Pierwszą fazę charakteryzują objawy grypopodobne, następnie jest  kilkudniowy okres utajenia. Druga faza rozpoczyna się bólami głowy i występują objawy zapalenia mózgu i opon mózgowo rdzeniowych.  

Najbardziej na to schorzenie narażone są dzieci, które sporo czasu spędzają aktywnie i zwłaszcza latem na świeżym powietrzu. Choroba ta dotknąć może również dorosłych, którzy są aktywni zawodowo i uprawiają sporty. Natomiast osoby starsze, które mają słabszą odpornośći w konsekwencji  kleszczowe zapalenie mózgu przechodzą najciężej.

- Jest to choroba wirusowa a więc niemożliwe jest leczenie przyczynowe. Kuracja polega głównie na łagodzeniu objawów. Najlepszym sposobem na uchronienie się przed zachorowaniem są szczepienia – radzi specjalistka z Omedy i dodaje, że najbardziej odpowiednią porą na rozpoczęcie szczepienia jest zima lub wczesna wiosna.

Szczepienie podstawowe obejmuje 3 dawki szczepionki:

  • I szczepienie
  • II szczepienie w 1 - 3 miesiące po pierwszym szczepieniu
  • III szczepienie w 9 - 12 miesięcy po drugim szczepieniu.

- Po 3 dawkach szczepienia podstawowego konieczne jest szczepienie przypominające - jedna dawka szczepionki po 3 latach od ostatniego szczepienia. Istniej również przyśpieszony schemat szczepień: 2 szczepienia w odstępie 14 dni na następne  5 -12  miesięcy po 2 dawce. Konieczne są również szczepienia przypominające – mówi Henryka Mięgoć.

Szczepionka przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu jest bezpieczna i dobrze tolerowana przez organizm. Sporadycznie mogą jednak wystąpić objawy niepożądane  takie jak: stany podgorączkowe lub gorączka, zaczerwienienia i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia, bóle głowy i stawowo-mięśniowe. Objawy te są krótkotrwałe i ustępują samoistnie. Szczepienie to jest zalecane przez Ministerstwo Zdrowia.

Skontaktuj się z nami

Dane teleadresowe

ul. Fabryczna 39
15-482 Białystok


Omeda
85 654 53 53, 85 743 69 21
+48 600 850 566
lp.ademo@oruib

Stomatologia
85 664 20 00, 85 654 34 69

Rehabilitacja
85 653 77 84

Rejestracja pacjentów:

Pon.-pt.: 8:00-20:00
Sob.: 9:00-13:00

PROJEKT NR: WND-POIG.08.02.00-20-030/13
NAZWA PROJEKTU: Wdrozenie systemu informatycznego B2B w HUMANA MEDICA OMEDA Sp. z o.o.
Projekt wspolfinansowany przez Unie Europejska ze srodkow Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.